Poprawka z mnożenia

PS_20160304181833

Matematyka nigdy nie była moją mocną stroną, więc nawet chętnie uczyłem się z Anką tabliczki mnożenia. W myśl zasady docendo discimus, chciałem sobie przy okazji wyjaśnić kilka działań na osiem i siedem.

Potem był czas sprawdzianów i mantry „dobrze mi poszło” oraz „jeszcze nie ma ocen”.

Aż nadszedł ten moment, kiedy trzeba było napisać dziecku usprawiedliwienie i zalogować się do e-dziennika.

Zanim włączyłem komputer, Anka z właściwą sobie swadą przygotowała mnie na to, co miało nadejść.

– Tato, pamiętasz, jak ostatnio zrobiło ci się ciemno przed oczami, a potem byłeś taki czerwony na buzi?

– Pamiętam, zalałaś wtedy mojego kompa sokiem…

– No, to może ci się jeszcze raz tak zrobić, bo chyba są już oceny z mnożenia.

Przynajmniej zostałem ostrzeżony. To ważne, bo wiem, że przyjmowanie takich ciosów znienacka bywa dotkliwe. Kiedyś nie uprzedziłem ojca przed wywiadówką o moich postępach w nauce matematyki i wrócił do domu z papierosem, choć cztery miesiące wcześniej rzucił palenie…

W rubryce e-dziennika opisanej jako „edukacja matematyczna” widniały skróty „ps” i „pw”. Do tej pory znałem tylko „ws” i „bd”, więc rozszyfrowanie tych nowych chwilę mi zajęło. Rozwiązanie zagadki pozwoliło nabrać pewności, że to jednak moja córka. Genów nie wydłubiesz, matematyczną indolencję ma we krwi.

– A można to jakoś poprawić? – zapytałem po chwili z rodzicielską troską w głosie.

– Nieeee, no co ty, tato, tutaj nie ma opcji edycji…

 

Nie bądź żyła, podziel się tym wpisem ze znajomymi!

    About Przemo

    Przemo – będąc pacholęciem bał się, że pająki wciągną go za obraz. Teraz boi się tylko ludzi, którzy nie mają wątpliwości. Raczej indywidualista niż gracz zespołowy. Jeśli już musi śpiewać w chórze, to wybiera partie solowe. Perfekcjonista, wegetarianin, libertarianin, półmaratończyk z ambicjami na więcej. Podobno choleryk. Kocha kino bez popcornu i literaturę faktu. Nieznośnie kreśli po książkach. Ceni sobie muzykę nieoczywistą. Ubóstwia sok pomidorowy, zapach farby drukarskiej i wysokie obcasy u kobiet. Specjalizuje się w przebijaniu balonów napełnionych patosem. Bardzo miły, toleruje nawet gluten i laktozę.

    3 thoughts on “Poprawka z mnożenia

    1. Się nie ma co denerwować. Własny mój syn oświadczył mi w ubiegłym tygodniu, że dostał 6-. No to pytam z czego. 2 z matmy, 3- z przyrody i 1 z anglika. Po zsumowaniu 6- jak w mordę strzelił…

    2. Zawsze można, tak jak mama, nadrabiać zachowaniem. Syn:
      – Mamo dziś byłem grzeczny w szkole. Nikt mi nie zwracał uwagi. No bo przecież te dwie panie się nie liczą, prawda?

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *