Męskie porządki

PS_20150318111632

Przemo uważa, że dobrze mieć w domu porządek, ale głównie uważa. Wczoraj się jednak przełamał, poprawił koronę, chwycił za mopa i mnie zadziwił.

Najpierw oczywiście nawnosił piachu. Zaprawdę powiadam wam, jest w te klocki niezły. Nikt nie wniesie pod butami więcej niż on. Gdyby nie podcinać mu skrzydeł, jest w stanie w tydzień przerzucić do domu całą żwirownię.

Zdegustowana obrzuciłam go wzrokiem, którym potrafię nawet odginać rękę z kieliszkiem, więc w lot pojął moje niezwerbalizowane roszczenia.

– Zamieść teraz czy później? – zapytał, gdy już odparł atak paniki.

– A jak myślisz? – dałam mu szansę zabłysnąć.

– Chciałem dać ci wybór…

Chwilę potem odnalazł w domu mopa i wziął się do roboty. Urobił się na granicy utraty przytomności, bo przetarł całą podłogę w dużym pokoju i zahaczył nawet nieco o korytarz (nieco jest tu kluczowe).

Nagle Anka wybiega ze swojego pokoju i gna na terytorium okupione jego krwawicą. Bałam się, że ślubnemu serce pęknie, więc krzyczę do młodego intruza:

– Stój, było myte, zostawisz ślady!

Na co Przemo, ze stoickim spokojem:

– Spoko, może wejść, zrobiłem to tak, że żadnych śladów nie zostawi.

– Ale, że jak? – drążyłam zbita z tropu.

– No normalnie, na sucho…

Mopem. Na sucho. Mistrz!

OŚWIADCZENIE AUTORKI: Ten wpis w żadnym razie nie sugeruje, że mój mąż olewa obowiązki domowe *

* Musiałam to napisać, groził odwetową notką na temat moich kuchennych ekscesów, więc sami rozumiecie ;)

 

 

Nie bądź żyła, podziel się tym wpisem ze znajomymi!

    About Aga

    Lubi wyszukiwać polsko brzmiące nazwiska w obsadzie zagranicznych filmów i bawić się elektrycznymi szybami w samochodzie. Jako dziecko biegała w samych lakierkach po łące. Dziś już tego nie praktykuje. Brzydzi się chrabąszczami. Kocha za to mocną kawę, kolor zielony i marcepany. Siła spokoju, przynajmniej do czasu aż nie wyschnie jej lakier na paznokciach… Do wrzątku podchodzi bez kompleksów. Optymistka, dla niej szklanka jest zawsze do połowy pełna.

    6 thoughts on “Męskie porządki

    1. Typowe dla faceta robienie porządku. Mój mąż kiedyś odkurzył całą chatę odkurzaczem bez włożonego worka ;)

    2. A mój mąż cudem włożył naczynia do zmywarki i włączył program mycia, niestety bez tabletki myjącej.

    3. Tak to jest z tymi facetami. Jak nie pokażesz jasno palcem, to się nie domyśli… Ale Twój mąż osiągnął nowy poziom: myć podłogi na sucho… ciekawe

      1. On w ogóle jest dość kreatywny, jeśli chodzi o ułatwianie sobie życia. Zawsze go podziwiam, jak zamiata podłogę, trzymając jedną rękę w kieszeni ;)

    4. Ciesz się, że chociaż ci pomaga. Mój królewicz wraca z pracy i jest zmęczony. Ani myśli pomóc mi w domu…

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *